86% pracowników doświadcza sytuacji stresogennych, najczęściej z powodu chaosu zadań, presji czasu i nadmiernej liczby obowiązków. 55% pracuje w nadgodzinach[1]. Życiu zawodowemu ofiarowujemy coraz więcej siebie. Początkowo konsekwencją jest zwykle irytacja, kłopoty ze snem, koncentracją, zmęczenie i złe samopoczucie[2]. Dalej jest tylko gorzej. Praca przestaje cieszyć i... niestety nie tylko ona.

Wypalenie zawodowe, problemy ze zdrowiem czy ultimatum ze strony najbliższych to już wyraźny sygnał alarmowy, że dłużej nie możemy działać według dotychczasowego schematu. Co można zrobić, aby praca zajęła w życiu właściwe miejsce oraz byśmy mieli czas i energię na realizowanie się w innych jego obszarach? Zobaczmy, jak warto podejść do tematu, w czym może pomóc pracodawca, a z czym musimy poradzić sobie na własną rękę.

Kwestia równowagi

Im więcej, tym lepiej? Nie zawsze. Poświęcanie nieproporcjonalnie dużo energii na pracę oraz zaniedbywanie innych aspektów życia prowadzi do pogorszenia wyników, zmniejszenia kreatywności i utrudnień w pełnej realizacji własnego potencjału. Praktycy biznesowi zrozumieli to już jakiś czas temu i tak w latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych powstała koncepcja work-life balance, czyli organizowania czasu w sposób umożliwiający zachowanie harmonii między życiem zawodowym i prywatnym. Mocno podkreślano konieczność postawienia twardej granicy między nimi.

W klasycznym społeczeństwie przemysłowym, dzięki wypracowanej rutynie zadań, ta idea była łatwa do wdrożenia. Jednak wraz z rozwojem technologii oraz zwiększeniem nieprzewidywalności pracy pojawiły się nowe wyzwania. Obok potrzeby regeneracji fizycznej, zaczęła wzrastać rola regeneracji psychicznej (wiele osób myślami przebywa w pracy nieustannie). Stopniowo work-life balance zaczął się przekształcać w work-life integration – koncepcję integracji życia zawodowego i prywatnego[3], która proponuje umiejętne przełączanie się między tymi światami (zamiast stawiania trudnej do utrzymania, bezkompromisowej granicy między nimi).

Co może pracodawca?

Pracodawcy, którzy troszczą się o swoich pracowników, obok reorganizacji pracy i lepszego zarządzania mogą sięgnąć po szereg narzędzi pomagających zadbać o życie prywatne. Obecnie bardzo popularnym rozwiązaniem jest elastyczny czas pracy (71% firm) oraz możliwość pracy zdalnej, na którą postawiło 56% podmiotów[4].

Ciekawą formą wsparcia są również żłobki i przedszkola przy firmie, usługi concierge czy programy corporate wellness (w tym także edukacja z zachowań prozdrowotnych). Takie rozwiązania systemowe są istotne, przekładają się nie tylko na dobre samopoczucie pracowników, ale też na wskaźniki funkcjonowania firmy. Najważniejsze jest jednak to co robimy na własną rękę, aby czerpać z życia satysfakcję.

Co możemy sami?

Dla wielu z nas praca to nie tylko źródło zarobków. Daje status i przynależność, w pewien sposób możemy dzięki niej w prosty sposób określić, kim jesteśmy. Kiedy na dodatek jest pasją, gdy pojawiają się wysokie premie, uznanie przełożonych bądź klientów, wówczas kusi nas, aby oddać jej czas na relaks i troskę o zdrowie. Stopniowo tracimy umiejętność działania tylko dla własnej przyjemności, nie mamy czasu na rozwój duchowy, aż w końcu brakuje nam go dla bliskich. Ważne, aby od momentu wkroczenia w życie zawodowe dbać o swoje granice, a także, aby pozostawać przez cały czas w kontakcie ze sobą i z otoczeniem. Jest to coś, co powinniśmy przypominać także naszym dzieciom, które doświadczają „wyścigu szczurów” już w szkole.

Sygnałem, że „coś jest nie tak”, powinny być dla nas pojawiające się coraz częściej trudne emocje, przemęczenie, trudności ze skupieniem się, brak radości z tego, co cieszyło do tej pory, zwiększający się dystans z bliskimi i współpracownikami, a także dolegliwości fizyczne takie jak napięcia mięśni i bóle. Do tego dochodzi spadek odporności, problemy z jedzeniem oraz ze snem. Jeżeli zauważymy je na czas, powinniśmy przede wszystkim zwolnić, pozwolić sobie na czas tylko ze sobą, analizę sytuacji i  zastanowienie się, co należy zmienić. Jeśli nie potrafimy poradzić sobie już sami, jesteśmy przytłoczeni lękami i stresem – należy szukać pomocy u profesjonalistów.

Działaj teraz!

Nie warto zostawiać potrzebnych zmian na później: trudne sytuacje tylko czasem „same się nie naprawiają”. Nie pozwól, aby problemy się pogłębiały i coraz brutalniej odbijały się na Twoim zdrowiu, samopoczuciu i relacjach. Najlepszy czas na zmianę jest właśnie teraz!

 

 

[1] Health Desk, Raport nt. Zdrowia pracowników biurowych w Polsce 2017-2018 http://fnope.org.pl/dokumenty/2019/04/HealthDesk-skompresowany-min.pdf
[2]„Stres i satysfakcja 2018″ raport Hays https://www.hays.pl/cs/groups/hays_common/documents/digitalasset/hays_2285704.pdf
[3] https://hrownia.pl/artykuly/Dlaczego_work-life_balance_zostaje_stopniowo_wyparte_przez_work-life_integration
[4] Raport Hays „Stres i satysfakcja 2018″